Terytorium Jacka

Profilaktyka uzależnień czy może profilaktyka zakochowań ryzykownych

Nigdy wcześniej w Polsce tak wiele osób i to zarówno dzieci, młodzieży jak i dorosłych nie było objętych działaniami z zakresu tzw. profilaktyki uzależnień. Po części jest to zasługą wprowadzonego przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu rozporządzenia w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół (Dz.U. 2002 nr 51 poz. 458.), które mobilizuje szkoły do działań profilaktycznych, a po części jako efekt ewolucji samej profilaktyki.

Ponadto potrzeba działań profilaktycznych zapobiegających uzależnieniom jest również swoistym wymogiem chwili. Zdają się bowiem potwierdzać przypuszczenia twórcy koncepcji psychologicznych mechanizmów uzależnienia Jerzego Mellibrudy, że cywilizacyjna zmora ubiegłego wieku jaką była nerwica „(…) stopniowo traci swoją dominującą pozycję, a główną chorobą cywilizacyjną schyłku XX wieku, stają się uzależnienia, czyli nałogi”1. Powstało nawet takie określenie jak „nałogowa osobowość naszych czasów”2. Podobnego zdania jest również inny badacz problematyki uzależnień profesor Lidia Cierpiałkowska, twierdząc, że „(…) w XXI wiek ludzkość wkracza z ogromnym bagażem uzależnień; uzależnień, które najpierw pozwalają jej znosić trud istnienia, a potem stają się źródłem nowego cierpienia”3. Rzeczywiście oprócz alkoholizmu i narkomanii w krajobraz ponowoczesnego społeczeństwa na dobre wpisały się już takie zaburzenia jak chociażby pracoholizm, siecioholizm, kupnoholizm, erotomania, karoshi, ortoreksja, anoreksja, bigoreksja czy hazard4.

Na ogół wszyscy wiemy, czym jest profilaktyka i poniekąd wszyscy ją w mniejszym lub większym stopniu stosujemy. Sam wyraz profilaktyka pochodzi z greckiego prophylaktikos, co znaczy zapobieganie5. Nie wdając się tutaj zbytnio w semantyczne dociekania czym jest profilaktyka, warto jedynie zaznaczyć, że „profilaktyka różni się od innych sposobów przeciwdziałania tym, że jest czynnością uprzedzającą, że podejmowana jest zanim takie groźne zjawiska się ujawnią lub rozprzestrzenią, a ich dolegliwość wymusi dopiero zastosowanie bezpośrednich środków zaradczych”6. Tak więc profilaktyka uzależnień albo dokładniej profilaktyka używania substancji psychoaktywnych to jedno z przynajmniej kilku określeń działań zapobiegawczych, które mają na celu niedopuszczenie do rozwinięcia się lub pojawienia uzależnienia i wszystkich konsekwencji z tym związanych.

Ponadto od kilku lat w polskim piśmiennictwie można spotkać się z takimi określeniami jak „profilaktyka problemowa”7, „profilaktyka integralna”8, „profilaktyka zintegrowana”9 czy „profilaktyka różnych zagrożeń”10, przy czym przymiotniki opisujące poszczególne rodzaje profilaktyki wskazują na pewien zakres i cechy oddziaływań, które autorzy tych programów uważają za kluczowe. Problem z nazewnictwem polega więc na tym, że w działaniach profilaktycznych obecnie powoli odchodzi się od wąskiego podejścia, skupiającego się tylko na uzależnieniu. Okazuje się bowiem, że nie tylko osoby uzależnione doświadczają szkód wynikających chociażby z używania substancji psychoaktywnych. Ciekawostką może tu być tzw. paradoks prewencyjny, polegający na tym, że wg badań z lat 40. ubiegłego wieku suma szkód jakich doznają ludzie nieuzależnieni, trzykrotnie przewyższa sumę szkód powodowanych przez alkoholików, a to z prostego powodu – tych pierwszych jest trzy razy więcej11. Poza tym, dziś wiemy, że uzależnienie nie jest li tylko wynikiem używania substancji psychoaktywnych, jak wiadomo można uzależnić się od wielu rzeczy, zachowań czy osób. Nie trzeba też używać substancji psychoaktywnych, by doświadczać niepożądanych skutków zachowań, nazwijmy to ryzykownych. Dlatego zamiast profilaktyka uzależnień wolę określenie profilaktyka zachowań ryzykownych.

Nie same zresztą nazewnictwo zmieniło się na przestrzeni ostatnich 25 lat, zmieniono również poziomy profilaktyki. Powodem zmian były zastrzeżenia co do ostatniego poziomu profilaktyki, który w ocenie wielu nie był już profilaktyką, a raczej terapią. Nie używa się więc dzisiaj terminów pierwszo, drugo czy trzeciorzędowa profilaktyka. Od 2005 roku w Europie używa się takich określeń jak profilaktyka uniwersalna, selektywna i wskazująca. I tak profilaktyka uniwersalna dotyczy całej niezdiagnozowanej populacji i jej podgrup i pokrywa się z zakresem oddziaływań profilaktyki pierwszorzędowej. Profilaktyka selektywna obejmuje grupy zwiększonego ryzyka, które ze względu na szczególne warunki życiowe bardziej narażone są na działanie czynników ryzyka. I wreszcie profilaktyka wskazująca dotyczy tej grupy populacji, u których rozpoznano już wczesne objawy dysfunkcji. Profilaktyka selektywna i wskazująca odpowiada więc zakresowi profilaktyki drugorzędowej wg starej nomenklatury, w nowej zrezygnowano zaś całkowicie z trzeciego poziomu12.

Mimo, że profilaktyka uzależnień przeżywa od kilkunastu już lat wzrost zainteresowania i swoisty rozwój, to problemów wynikających z używania substancji psychoaktywnych czy ryzykownych zachowań nie ubywa, a wręcz jest coraz więcej. Czyżby więc profilaktyka nie działała? Otóż nie do końca tak jest. Profilaktyka przynosi korzyści, to nie ulega wątpliwości, problem tkwi gdzie indziej. Jeżeli będziemy chcieli zobaczyć dobry wynik statystyczny, to tu możemy ulec rozczarowaniu, owoce profilaktyki należy rozpatrywać indywidualnie. Każdy człowiek, który uniknie negatywnych konsekwencji zachowań ryzykownych w tym używania substancji psychoaktywnych, to już jest sukces sam w sobie. Ilu jest takich ludzi? Tego nigdy się nie dowiemy, bowiem tego, czemu udało się zapobiec nie jesteśmy w stanie sprawdzić.

Innym jeszcze problemem z którym na co dzień boryka się profilaktyka, to antyprofilaktyka, a konkretnie nowe zjawisko – marketing zachowań ryzykownych13. Nigdy jeszcze na taką skalę marketing nie służył promocji alkoholu, suplementów diety, kosmetyków, gier komputerowych i przeróżnych, mało potrzebnych lub wcale niepotrzebnych gadżetów. Ponadto tworzy się ludziom sztuczne potrzeby, wmawiając im, że bez tego czy owego nie mogą się obyć. Najbardziej przerażające jednak jest to, że pośrednio manipuluje się już nawet małymi dziećmi, ucząc je od kołyski, że muszą to coś mieć, czy też coś zażywać.

To jak zachowujemy się jest wynikiem złożonego konglomeratu przeróżnych czynników: biologicznych, środowiskowych, psychologicznych oraz naszych wcześniejszych doświadczeń życiowych. W profilaktyce brano to pod uwagę, zastanawiano się które z czynników prowadzą do destrukcyjnych zachowań, a które czynniki zapobiegają tym zachowaniom. Stąd też w profilaktyce ukuły się takie określenia jak czynniki ryzyka i czynniki chroniące, a więc wszystkie te sytuacje i okoliczności, które sprzyjały powstawaniu zachowań ryzykownych i zaburzeń oraz te które zwiększały odporność człowieka na działanie czynników ryzyka. Profilaktycy, badacze wpływu czynników ryzyka i czynników chroniących na zachowanie się jednostki wkrótce zauważyli, że istnieje pewien zestaw czynników, które umożliwiają prawidłowy rozwój jednostki, mimo, że ta jest narażona na niekorzystne dla rozwoju warunki. To zjawisko nazwano – resilience. I tak przynajmniej od 20 lat profilaktycy wykorzystują ten fenomen czynników chroniących w tworzeniu nowych strategii profilaktycznych.

O ile pierwsze programy profilaktyczne polegały głównie na tym, że usiłowano zapobiec występowaniu zachowań ryzykownych i zaburzeń poprzez dostarczanie informacji, które miały wywołać niepokój i strach w jednostkach zagrożonych, o tyle następne, kładły już duży nacisk na wykorzystywanie zjawiska resilience. Wkrótce bowiem okazało się, że straszenie nie działa, to samo można było powiedzieć o moralizowaniu, intelektualizowaniu, psychologizowaniu i biologizowaniu w profilaktyce14. Oczywiście nie da się całkowicie uciec od tych wszystkich metod, tym niemniej jednak zaczęto ostatnio zwracać coraz więcej uwagi na relacje.

Prawie wszyscy cytowani przeze mnie profilaktycy przytaczają badania zespołu Davida Hawkinsa15, który wymienia następujący, można powiedzieć najskuteczniejszy zestaw czynników chroniących: (1) silna więź z rodzicami, (2) sukces w nauce i zainteresowanie nią, (3) praktyki religijne, (4) szacunek dla norm społecznych i autorytetów i (5) konstruktywna grupa rówieśnicza. Jak słusznie zauważa dr Wojcieszek wszystkie te czynniki to wynik relacji osobowych16, a skoro relacje, to przecież nic innego jak duchowość. No bo przecież jaka sfera funkcjonowania człowieka odpowiada za właściwe relacje z Bogiem, światem, drugim człowiekiem i samym sobą. Doskonale pasuje mi tu definicja duchowości amerykańskich klinicystów Jamesa i Melissy Griffith, którzy za duchowość w psychoterapii, uznają wybór „(…) pewnego rodzaju zobowiązania i zaangażowania wobec wszystkiego co istnieje, które staje się głównym kontekstem rozumienia świata i działania w nim. Na mocy tego zobowiązania osoba koncentruje się na swoich związkach z innymi, ze środowiskiem naturalnym, ze swoim dziedzictwem i tradycją, z własnym ciałem, ze swoimi przodkami, ze świętymi, z Siłą Wyższą czy Bogiem. To ujęcie sytuuje relacje w centrum świadomości, bez względu na to, czy są to wewnętrzne relacje z Bogiem, z istotami pozamaterialnymi czy też zewnętrzne relacje ze światem lub z innymi ludźmi”17.

Stąd też zgadzam się z dr Wojcieszkiem, Dziewieckim, Gasiem, Grzelakiem i wszystkimi tymi, którzy myślą podobnie, że w profilaktyce najważniejszym zdaje się być odpowiedni paradygmat na którym są i będą budowane programy profilaktyczne i osoba, która w tym paradygmacie się porusza. Dlatego wymienia się tu filozofię klasyczną (Arystoteles), antropologię filozoficzną w ujęciu personalistycznym (św. Tomasz z Akwinu, Jan Paweł II), biblijna antropologia ciała (Biblia, Katechizm Kościoła Katolickiego), a Wojcieszek wręcz mówi: „od mistyki do profilaktyki”18 odwołując się do życia wielkich mistyków Kościoła.

I tu pojawia się kolejny problem. Jak bowiem mówić o tych wszystkich wartościach będąc jednocześnie neutralnym światopoglądowo? Jak promować abstynencję, wstrzemięźliwość seksualną czy małżeństwo i rodzinę nie będąc z „ciemnogrodu”? Jak rozmawiać z młodzieżą o Bogu, nie wspominając bezpośrednio o Nim? Czy mamy więc manipulować odbiorcami działań profilaktycznych, by przekazać te treści, które uważamy za ważne? Tego typu pytań jest więcej, mam tego świadomość pracując na co dzień z ludźmi uzależnionymi. Badając historie ich życia widać najlepiej, gdzie popełnili błędy, których konsekwencje dzisiaj ponoszą. Pytanie też, czy da się wszystkiego uniknąć, czy żeby „zmądrzeć” nie potrzeba było wcześniej doświadczyć pewnych zdarzeń? Ciągle też wraca wysuwana przeze mnie teza, którą kiedyś tam próbowałem udowadniać, że im większa pustka w sferze duchowej człowieka, tym silniejsze więzi łączą człowieka z alkoholem19 (i innymi substancjami psychoaktywnymi).

Oczywiście nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie na tego typu pytania, myślę też, że nie to chodzi w profilaktyce. Ważnym jest by chcąc ratować innych, sami bylibyśmy autentyczni. Mówi się, że świat dzisiaj bardziej potrzebuje świadków niż nauczycieli. Myślę, że to prawda, nie można dać czegoś drugiemu, jeżeli sam się tego nie ma, nie warto też zabierać głosu, jak się niema nic sensownego do powiedzenia. Dlatego uważam, że dziś dużo dobrego dzieje się w profilaktyce. Cieszy coraz większy profesjonalizm autorów programów profilaktycznych, treści programowe, wykorzystywanie dorobku naukowego w tworzeniu strategii profilaktycznych, a co chyba najważniejsze, to to, że coraz staranniej dobierani są ludzie do przekazywania treści profilaktycznych. W końcu, jeżeli najważniejsze są relacje, to metody profilaktyczne zawsze będą wtórne do osoby profilaktyka.


Przypisy
1 J. Mellibruda, Z. Sobolewska-Mellibruda, Integracyjna psychoterapia uzależnień. Teoria i praktyka, Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Warszawa 2006, s. 9.
2 Ibidem.
3 Cierpiałkowska L. Kierunki rozwoju współczesnej psychologii uzależnień (na przykładzie alkoholizmu), (w:) Cierpiałkowska L. (red.), Oblicza współczesnych uzależnień, Wydawnictwo Uniwersytetu A. Mickiewicza, Poznań 2008, s. 21.
4 Woronowicz B.T., Uzależnienia. Geneza, terapia, powrót do zdrowia. Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA, Warszawa 2009, s. 473-526.
5 Zob.: Cierpiałkowska L., Ziarko M. Psychologia uzależnień – alkoholizm, Oficyna Wydawnicza Łośgraf, Warszawa 2012, rozdział 7.3. Zakres znaczeniowy pojęcia profilaktyka.
6 Szymańska J., Zamecka J., Przegląd koncepcji i poglądów na temat profilaktyki, (w:) Świątkiewicz G. (red.) Profilaktyka w środowisku lokalnym. Praca zbiorowa. Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, Warszawa 2002.
7 Mellibruda L. Profilaktyka problemowa, „Remedium” nr 6, 1998, s. 2-4.
8 Dziewiecki M. Integralna profilaktyka uzależnień w szkole. Krótki poradnik psychologiczny, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2003.
9 Grzelak S. Profilaktyka ryzykownych zachowań seksualnych młodzieży. Aktualny stan badań na świecie i w Polsce. Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2009.
10 Ostaszewski K. Skuteczność profilaktyki używania substancji psychoaktywnych. Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2003, s. 65.
11 Wojcieszek K. A. Na początku była rozpacz, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2005.
12 Szymańska J., Programy profilaktyczne. Podstawy profesjonalnej psychoprofilaktyki. Ośrodek Rozwoju Edukacji, Warszawa 2012.
13 Wojcieszek K. A. Optymalizacja profilaktyki problemów alkoholowych, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2013, s. 85-88.
14 Dziewiecki M. Nowoczesna profilaktyka uzależnień, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2000, s. 121-139.
15 Hawkins J.D., Catalano R.F., Miller J.Y. Risk and Protective Factors for Alcohol and Other Drug Problems in Adolescents and Early Adulthood: Implications for Substance Abuse Prevention. “Psychological Bulletin”, 1992, vol. 112, nr 1, s. 64-105.
16 Wojcieszek K. A. Na początku…, op. cit., s. 36-40.
17 Griffith, J.L., Griffith, M.E., Odkrywanie duchowości w terapii. Wydawnictwo WAM, Kraków 2008, s. 145.
18 Ibidem, s. 127.
19 Wyciślok J., Duchowość w terapii osób uzależnionych, (w:) A. Kurzeja (red.), Uzależnienie od narkotyków. Od teorii do praktyki terapeutycznej, Wydawnictwo Difin S.A., Warszawa 2012, s. 151.


Bibliografia
1. Cierpiałkowska L. Kierunki rozwoju współczesnej psychologii uzależnień (na przykładzie alkoholizmu), (w:) Cierpiałkowska L. (red.), Oblicza współczesnych uzależnień, Wydawnictwo Uniwersytetu A. Mickiewicza, Poznań 2008.
2. Dziewiecki M. Integralna profilaktyka uzależnień w szkole. Krótki poradnik psychologiczny, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2003.
3. Dziewiecki M. Nowoczesna profilaktyka uzależnień, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2000.
4. Gaś Z. B. Profilaktyka uzależnień, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1993.
5. Gaś Z. B. Uzależnienia. Skuteczność programów profilaktycznych, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1994.
6. Grzelak S. Profilaktyka ryzykownych zachowań seksualnych młodzieży. Aktualny stan badań na świecie i w Polsce. Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2009.
7. Hawkins J.D., Catalano R.F., Miller J.Y. Risk and Protective Factors for Alcohol and Other Drug Problems in Adolescents and Early Adulthood: Implications for Substance Abuse Prevention. “Psychological Bulletin”, 1992, vol. 112, nr 1, s. 64-105.
8. Ostaszewski K. Kompendium wiedzy o profilaktyce, (W:) Przewodnik metodyczny po programach promocji zdrowia psychicznego i profilaktyki. Praca zbiorowa. Fundacja ETOH, Warszawa 2010.
9. Ostaszewski K. Skuteczność profilaktyki używania substancji psychoaktywnych. Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2003.
10. Szymańska J., Programy profilaktyczne. Podstawy profesjonalnej psychoprofilaktyki. Ośrodek Rozwoju Edukacji, Warszawa 2012.
11. Szymańska J., Zamecka J. Przegląd koncepcji i poglądów na temat profilaktyki. (W:) Świątkiewicz G. (red.) Profilaktyka w środowisku lokalnym. Praca zbiorowa. Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, Warszawa 2002.
12. Wojcieszek K. A. Na początku była rozpacz, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2005.
13. Wojcieszek K. A. Optymalizacja profilaktyki problemów alkoholowych, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2013.
14. Woronowicz B.T., Uzależnienia. Geneza, terapia, powrót do zdrowia. Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA, Warszawa 2009.
15. Wyciślok J., Duchowość w terapii osób uzależnionych, (w:) A. Kurzeja (red.), Uzależnienie od narkotyków. Od teorii do praktyki terapeutycznej, Wydawnictwo Difin S.A., Warszawa 2012.